B-44 / MUROM


Położenie stępki: 8 grudnia 1962 r.

Wodowanie: 29 czerwca 1963 r.

Przekazanie armatorowi: 31 grudnia 1963 r.

 

Nowoczesny drobnicowiec, budowany dla odbiorców z ZSRR, był przykładem twórczego rozwinięcia udanego projektu B-54. Siedem statków tego typu zbudowano również w Szczecinie.

Model ten jednocześnie jest symbolem politycznego uzależnienia polskiej gospodarki; spośród tysiąca statków zbudowanych w Stoczni Gdańskiej pod radziecką banderę trafiło 588 jednostek.

Dane techniczne:

pojemność: 10 106 BRT, 5570 NRT; nośność: 12 500 ton

wymiary: 155,1 x 20,2 x 9,0 m

napęd: silnik spalinowy Sulzer-Cegielski 6RD76 o mocy 7800 KM

prędkość: 17,2 w.

załoga: 65 osób

W latach 1962-1967 zbudowano 30 statków typu B-44, wszystkie dla armatorów radzieckich


Rosja (a potem ZSRR) postrzegana była zawsze jako potęga lądowa. Jednak trzeba pamiętać, że ponad 60 proc. granic tego państwa – prawie 50 tys. kilometrów – to granica morska. Doliczyć do tego trzeba również śródlądowe drogi wodne, po których mogły pływać pełnomorskie statki – jak po Jeniseju, nad którym leży port Igarka, dostępny dla statków pełnomorskich, chociaż położony 900 km od wybrzeża Morza Karskiego. Nic dziwnego, że od XVIII wieku, niezależnie od ustroju, Rosjanie dążyli do rozbudowy swej floty wojennej i handlowej.

II wojna światowa przyniosła Rosjanom ogromne straty, również na morzu. Spośród 800 pełnomorskich statków towarowych utracili 329, o pojemności prawie 700 tys. BRT. Ówczesne stocznie radzieckie nie były w stanie dostatecznie szybko wyrównać tych strat, a tym bardziej szybko powiększyć floty handlowej, ponad jej przedwojenny stan. Dlatego wykorzystano potencjał gospodarczy krajów znajdujących się w sferze wpływów ZSRR. Jeszcze w latach czterdziestych pełną parą zaczęły pracować stocznie w Finlandii. Odbudowano stocznie wschodnioniemieckie, rozgrabione parę lat wcześniej przez radzieckie wojska. Doprowadzono do zbudowania nowoczesnego przemysłu stoczniowego w Polsce, Bułgarii i Rumunii, a nawet na Węgrzech.

Nie trzeba było długo czekać na efekty. Jeszcze w 1946 r. ogólna pojemność statków handlowych ZSRR wynosiła ok. 1,3 mln BRT. Gdy na początku lat pięćdziesiątych z polskich stoczni pod radziecką banderę wchodziły pierwsze statki, tonaż floty handlowej ZSRR wynosił już 2 mln BRT. W niecałe 10 lat później (w 1960 r.) radziecka flota handlowa zajmowała 12 miejsce na świecie, dysponując statkami o pojemności 3,4 mln BRT. Zaś w 1973 r. była to szósta flota świata, z ponad 1600 statkami o łącznej pojemności 17,4 mln BRT, co stanowiło 3 proc. tonażu światowego. W radzieckich stoczniach powstawało tylko 40 procent nowego tonażu. Drugie tyle dostarczały stocznie państw RWPG, a resztę ZSRR kupował w stoczniach zachodnich.

Wśród statków budowanych w Polsce dla ZSRR było 30 drobnicowców typu B-44. Dwadzieścia trzy statki tego typu powstały w latach 1962-1967 w Stoczni Gdańskiej, a kolejnych 7 – w latach 1965-1967 w Szczecinie. Ich projekt był rozwinięciem sprawdzonego już projektu drobnicowców typu B-54. Parametry eksploatacyjne (wielkość, prędkość i rodzaj urządzeń przeładunkowych) statków typu B-44 odpowiadały budowanym w Finlandii statkom typu Krasnograd.

Statek Mozdok (B-44/2, zwodowany 2 października 1963 r.) zapisał się w historii polskiego przemysłu okrętowego przez to, że zawierał w sobie dwumilionową tonę nośności polskiego przemysłu okrętowego. Z kolei Fiodor Gładkow (B-44/23, zwodowany 11 lutego 1967 r.) zawierał milionową tonę nośności – zbudowaną na Wydziale K-2 Stoczni Gdańskiej i dwumilionową tonę nośności – zbudowaną w całej Stoczni.

Pierwszy statek serii, nazwany Murom (nazwa wywodzi się od miasta w Rosji środkowej, nad Oką) zwodowano 29 czerwca 1963 r. i przekazano armatorowi 31 grudnia 1963 roku. Pływał bez większych przygód do 1987 r., kiedy to sprzedano go na złom do Chittagong w Bangladeszu. Inny los spotkał drugi statek serii, nazwany Mozdok, który w styczniu 1972 r. w sztormie zderzył się w rejonie Odessy ze zbiornikowcem Lom. Na zbiornikowcu doszło do wybuchu, oba statki zatonęły. Zginęło 10 osób: jedna na Mozdoku i dziewięć na zbiornikowcu. Pozostałe statki tego typu pływały z większym szczęściem i wycofano je z eksploatacji dopiero w latach 1987-1997.

Ostatnie dwa statki serii, oznaczone symbolami: B-44/14 i B-44/15, ukończono jako statki nowego, ulepszonego typu B-40, nazwane Kommunist (B-40/1) i Kommunisticzeskoje Znamja (B-40/2).

Pierwszy dziesięciotysięcznik budowano w latach 1955-1956 przez 17 miesięcy. Ostatnią jednostkę typu B-40 – tylko 8 miesięcy


Rosja (a potem ZSRR) postrzegana była zawsze jako potęga lądowa. Jednak trzeba pamiętać, że ponad 60 proc. granic tego państwa – prawie 50 tys. kilometrów – to granica morska. Doliczyć do tego trzeba również śródlądowe drogi wodne, po których mogły pływać pełnomorskie statki – jak po Jeniseju, nad którym leży port Igarka, dostępny dla statków pełnomorskich, chociaż położony 900 km od wybrzeża Morza Karskiego. Nic dziwnego, że od XVIII wieku, niezależnie od ustroju, Rosjanie dążyli do rozbudowy swej floty wojennej i handlowej.

II wojna światowa przyniosła Rosjanom ogromne straty, również na morzu. Spośród 800 pełnomorskich statków towarowych utracili 329, o pojemności prawie 700 tys. BRT. Ówczesne stocznie radzieckie nie były w stanie dostatecznie szybko wyrównać tych strat, a tym bardziej szybko powiększyć floty handlowej, ponad jej przedwojenny stan. Dlatego wykorzystano potencjał gospodarczy krajów znajdujących się w sferze wpływów ZSRR. Jeszcze w latach czterdziestych pełną parą zaczęły pracować stocznie w Finlandii. Odbudowano stocznie wschodnioniemieckie, rozgrabione parę lat wcześniej przez radzieckie wojska. Doprowadzono do zbudowania nowoczesnego przemysłu stoczniowego w Polsce, Bułgarii i Rumunii, a nawet na Węgrzech.

Nie trzeba było długo czekać na efekty. Jeszcze w 1946 r. ogólna pojemność statków handlowych ZSRR wynosiła ok. 1,3 mln BRT. Gdy na początku lat pięćdziesiątych z polskich stoczni pod radziecką banderę wchodziły pierwsze statki, tonaż floty handlowej ZSRR wynosił już 2 mln BRT. W niecałe 10 lat później (w 1960 r.) radziecka flota handlowa zajmowała 12 miejsce na świecie, dysponując statkami o pojemności 3,4 mln BRT. Zaś w 1973 r. była to szósta flota świata, z ponad 1600 statkami o łącznej pojemności 17,4 mln BRT, co stanowiło 3 proc. tonażu światowego. W radzieckich stoczniach powstawało tylko 40 procent nowego tonażu. Drugie tyle dostarczały stocznie państw RWPG, a resztę ZSRR kupował w stoczniach zachodnich.

Wśród statków budowanych w Polsce dla ZSRR było 30 drobnicowców typu B-44. Dwadzieścia trzy statki tego typu powstały w latach 1962-1967 w Stoczni Gdańskiej, a kolejnych 7 – w latach 1965-1967 w Szczecinie. Ich projekt był rozwinięciem sprawdzonego już projektu drobnicowców typu B-54. Parametry eksploatacyjne (wielkość, prędkość i rodzaj urządzeń przeładunkowych) statków typu B-44 odpowiadały budowanym w Finlandii statkom typu Krasnograd.

Statek Mozdok (B-44/2, zwodowany 2 października 1963 r.) zapisał się w historii polskiego przemysłu okrętowego przez to, że zawierał w sobie dwumilionową tonę nośności polskiego przemysłu okrętowego. Z kolei Fiodor Gładkow (B-44/23, zwodowany 11 lutego 1967 r.) zawierał milionową tonę nośności – zbudowaną na Wydziale K-2 Stoczni Gdańskiej i dwumilionową tonę nośności – zbudowaną w całej Stoczni.

Pierwszy statek serii, nazwany Murom (nazwa wywodzi się od miasta w Rosji środkowej, nad Oką) zwodowano 29 czerwca 1963 r. i przekazano armatorowi 31 grudnia 1963 roku. Pływał bez większych przygód do 1987 r., kiedy to sprzedano go na złom do Chittagong w Bangladeszu. Inny los spotkał drugi statek serii, nazwany Mozdok, który w styczniu 1972 r. w sztormie zderzył się w rejonie Odessy ze zbiornikowcem Lom. Na zbiornikowcu doszło do wybuchu, oba statki zatonęły. Zginęło 10 osób: jedna na Mozdoku i dziewięć na zbiornikowcu. Pozostałe statki tego typu pływały z większym szczęściem i wycofano je z eksploatacji dopiero w latach 1987-1997.

Ostatnie dwa statki serii, oznaczone symbolami: B-44/14 i B-44/15, ukończono jako statki nowego, ulepszonego typu B-40, nazwane Kommunist (B-40/1) i Kommunisticzeskoje Znamja (B-40/2).

Pierwszy dziesięciotysięcznik budowano w latach 1955-1956 przez 17 miesięcy. Ostatnią jednostkę typu B-40 – tylko 8 miesięcy

Close